menu Menu
W gminnym ośrodku zdrowia
Znajoma z gminy miała problem zdrowotny, a że słaba jest kobiecinka, to poprosiła mnie o pomoc w transporcie do ośrodka zdrowia.
Mirosław Miniszewski Post w kategorii We wsi obok 16 maja 2020 0 komentarzy 2 minut lektury
Błogosławiona miłość Poprzedni Opuszczona osada Następny

Znajoma z gminy miała problem zdrowotny, a że słaba jest kobiecinka, to poprosiła mnie o pomoc w transporcie do ośrodka zdrowia. Czekaliśmy w kolejce. Było to bardzo ryzykowne, bo podobno nie wolno teraz do lekarza chodzić. Przed nami był mężczyzna około lat 40 z bardzo brzydkim czyrakiem na policzku. Wyraźnie cierpiał, ale chyba nic więcej mu nie było. Kiedy tak czekaliśmy ze znajomą, usłyszeliśmy rozmowę między tym mężczyzną a lekarką.

Lekarka krzyczała – No i do czego pan, do jasnej cholery, doprowadził?!

Potem wyszła i rozmawiała z pielęgniarką w gabinecie zabiegowym, następnie podeszła do rejestratorki i bardzo żywo i gwałtownie o czymś rozmawiały, agresywnie machając rękoma i gwałtownie pokazując palcem coś na jakimś kwicie. Lekarka wróciła do gabinetu, nie domknęła drzwi i wszystko słyszeliśmy.

Powiedziała do mężczyzny – No niestety proszę pana, mam dla pana bardzo złe informacje, będziemy musieli pana teraz zabić.

Długo nad tym myślałem. Nawet wolę być teraz przekonany, że coś źle usłyszeliśmy, że zaszło jakieś nieporozumienie językowe, ale fakt jest taki, że znajoma gwałtownie ozdrowiała i natychmiast poprosiła mnie żebyśmy wrócili do jej domu. Przed chwilą dzwoniła i mówi że czuje się już znakomicie. Nawet przekopała już 100 metrów kwadratowych ogrodu łopatą i posadziła ręcznie ziemniaki. A rano nie mogła się ruszać i obficie pluła krwią i czarnymi likwidem. Miała już 33 stopni temperatury, gasła w oczach.

Przejęzyczenie czy nie, pan Gienek mówi, że potem cały dzień w ośrodku zdrowia siedział prokuratur i komisja z województwa, która przyjechała w wielkim czarnym samochodem. Ludzie mówią, że ten prokurator ma męża w województwie i są widywani razem jak w nocy chodzą w piżamach po osiedlu. Ślub wzięli w Edynburgu. Obaj należą do partii faszystowskiej.


Poprzedni Następny

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
keyboard_arrow_up